#nextday

Miał być cross trening, a była własna wersja treningu. Przysiady, wypady i inne wymachy. Nie sprawdzając wcześniej, czy przypadkiem grafik zajęć nie uległ zmianie, szczęśliwe popędziłyśmy z moją towarzyszką ćwiczeń, Magdą, rano na trening. Na miejscu jednak się okazało, że jesteśmy spóźnione 30 min, więc niewiele myśląc, postanowiłyśmy zrobić sobie trening same. W związku z tym, że ...