Moje małe cele na maj

By Permalink 0

Zastanawiałam się, czy publikować jeszcze moje cele na maj, skoro, zaraz połowa miesiąca. Jednak widzę po sobie, że najtrudniej jest mi zacząć serie postów na jakiś temat. Później już wchodzi mi to w nawyk i wierzę, że będę to robić regularnie (Tak było np. z „przeglądem tygodnia”). Nie chcę odkładać rozpoczęcia serii postów „moje miesięczne cele” o kolejny miesiąc, bo za miesiąc może okazać się… to samo co dziś, czyli milion wymówek. Zatem działam!

Sportowe

A właściwie mogłabym napisać wakeboardowe 🙂 Pogoda co prawda nie sprzyja – jednego dnia świeci słońce, drugiego pada śnieg – oszaleć można! Maj daję sobie na porządne rozpływanie się, bo niestety moja kondycja po zimie okazuje się, że pozostawia wiele do życzenia. Pomimo treningów w okresie ziomowym, terazmna wodzie ręcę są  jeszcze słabe i trudno mi utrzymać drążek przez 15 minut.

Drugim celem, który myślę, że jest bardzo prawdopodobny to przeprowadzenie pierwszego w tym roku szkolenia wakeboardowego dla dziewczyn 🙂 Która się pisze?


Domowe

Kawalerka, do której przeprowadziliśmy się w marcu, nie jest jeszcze do końca urządzona, co oznacza kilka wizyt w Ikea (Marcin na pewno nie może się doczekać). Na ten miesiąc planuję zagospodarować przedpokój – marzę o półce na wakeboard, żebym po powrocie z pływania miała, gdzie odkładać deskę. Mam nadzieję, że w następnym poście pochwalę się Wam efektami.

Rodzinne

Okres letni to dla mnie czas wypełniony po brzegi różnymi aktywnościami – praca, wakepark, blog… A rodzina i przyjaciele? No właśnie! Postanowienie – znaleźć czas na choć jedno spotkanie z najbliższymi w tygodniu.

Rozwojowe

Pod koniec miesiąca jedziemy z Marcinem na Blog Conference Poznań. Jestem mega podekscytowana! To pierwsze takie wydarzenie, na którym będę. Cieszę się, że będę mogła zdobyć nową wiedzę, poznać innych blogerów i ludzi, którzy osiągnęli w tym sukces. Ktoś z Was tam będzie?

Pozostając w temacie rozwoju blogowego –  cel: przeczytać dwie książki od Jason Hunt „Blog” i „Social Media Start”. Myślę, że to będzie idealne wprowadzenie przed konferencją.

Blogowe projekty

Miało być „Boskie ciało na Boże Ciało”, ale będzie po prostu Fit wyzwanie na lato w grupie Super Girls Team. Będą zadania i wspólna motywacja. Wyzwanie sprzed roku było totalna petadą! Mam nadzieję, że uda nam się to powtórzyć. Wszystko zależy od Was! Ja obiecuję, że będę motywować Was najlepiej jak potrafię. Zresztą wasze rezultaty będą mówić same za siebie i napędzać do działania 😉 Jeśli jesteś na tak, to dołącz do grupy Super Girls Team i powalcz z nami o boskie ciało na lato.

Trzymajcie kciuki, żeby udało mi się zrealizować te cele – weryfikacja w następnym poście z tej serii.

Jeśli wy też zapisujecie swoje cele i chcecie się nimi pochwalić – czekam na Wasze komentarze. Nie wiem jak Wy, ale ja wierzę w moc deklaracji publicznej 😛

0